Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Forum > Hyde Park V > A tak troszkę zaduszkowo...

qqrq77
qqrq77 - Superbojownik · 6 miesięcy temu
Qrde, miałem psinę prawie 19 lat. Psina mi kotkę wychowała. Takiego odrzutka wziąłem, bo inaczej wiadro...Qrwa...
Teraz moja kotka uczy Młodego życia...

--
Rewolucji nie zobaczysz w TV...

Cieciu
Cieciu - Bułgarski Łącznik · 6 miesięcy temu
Fajny tekst, ładny, przemyślany i mądry. Zapewne bardzo pomocny, najbardziej tym, którzy go napisali. Bo ja wiem, że jak mi przyjdzie ostatni raz zanieść moją 19 letnią Kizię do weterymiarza, to najpiękniejsze nawet słowa nie pomogą. Zdaję sobie sprawę, że będę wrakiem, i w ch*j się tego boję.

--
"A poza tym sądzę, że należy ***** ***" Kato Starszy Folklor, legendy i historia Bułgarii. Po mojemu.

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
scobik - Superbojownik · 6 miesięcy temu
A ja jestem chłopak ze wsi, wychowałem się z kundlami.
Pamietam kazde pozegnanie i...
mieszkając teraz w bloku, w wielkim miescie, wziąłem psa - bo mam dzieci.
Od wychowania szczeniaka i nauki odpowiedzialności za słabszą istotę, przez wspólny czas i doświadczenia, do, właśnie, ostatniego dnia.
To jest bardzo pouczające.
No i - łatwiej im będzie potem mnie do pudełka włożyć ;)

--
-- sig

Kwiateck
Kwiateck - Superbojowniczka · 6 miesięcy temu
Nie jest to pocieszeniem, a jedynie malutkim kamyczkiem, który zdjęty może ulżyć złamanemu sercu - warto pogadać z weterynarzem czy nie przyszedłby na tą ostatnią wizytę do domu. Ja tak zrobiłam i wiedząc, że zaoszczędziłam Tasiowi stresu i niewygody związanej z targaniem do lecznicy, było mi trochę lżej.
I tak sobie myślę, że już więcej nie dam rady, że już wystarczy, że nie chcę, a chwilę później pojawia się kolejna znajda i wszystko zaczyna się od nowa.

--
Jeśli nie możesz się nauczyć jeździć na słoniu, naucz się przynajmniej jeździć konno. - Co to jest słoń? - Rodzaj borsuka - wyjaśniła Babcia. Nie dzięki przyznawaniu się do ignorancji od czterdziestu lat cie­szyła się sławą znawczyni natury.

Cieciu
Cieciu - Bułgarski Łącznik · 6 miesięcy temu
:kwiateck, ona na swój wiek jest perfekcyjnie zdrowym kotem, nic jej nie dolega, poza zmęczeniem materiału wynikającym z wieku. Ot, po prostu któregoś dnia zaśnie, nie obudzi się, a ja będę ją musiał owinąć w jej kocyk i zanieść do kremacji. Tego się boję niemiłosiernie.

--
"A poza tym sądzę, że należy ***** ***" Kato Starszy Folklor, legendy i historia Bułgarii. Po mojemu.

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
oldbojek - Superbojownik · 6 miesięcy temu
Miesiąc temu to przechodziłem. Do dzisiaj się budzę i szukam gdzie pies - w nogach czy na poduszce

atitta
atitta - Babcia Straszy Prąciem · 6 miesięcy temu
Zawsze byłam kociara. Przewijały się też psy, ale żaden nie był "mój". Od maja mam Kluska. To miłość mojego życia serio. Ma rok i 8 miesięcy. Doczytałam, że one żyją 8-10 lat. Nie wyobrażam sobie jak to będzie bez niego. Moja kotka Lafirynda ma 12 lat, wciąż zachowuje się jak młody kot, też sobie nie wyobrażam domu bez niej. To będzie chyba najgorsze co mnie spotka.

--
Mrrrrr.... Wiesz co jest najbardziej przerażające? Zdychanie w poczuciu że się tak naprawdę nie żyło...

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
kosmolot - Superbojowniczka · 6 miesięcy temu
smętek

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
anczycha - Superbojowniczka · 6 miesięcy temu
Wywaliło mnie z orbity w sierpniu, kiedy musiałam podjąć tę najgorszą decyzję i wysłać za tęczowy most mojego ukochanego (młodziutkiego, bo tylko 2.5 roku) psa. Nie ma dnia żebym o niej nie myślała. I nie jestem gotowa na następnego. I nie ma filmiku, ani poradnika który by mi pomógł to przetrawić. Mam prochy i ostatni odcisk tej łapki, ktòrą tak chętnie podawała.
Fuck cancer!!

--
a jakby wonsz boa zjadł pajonka to pajonk by ugryzł wonsza od wnętrza?

Maciej1988
@Kwiateck
Sąsiadka tak zrobiła. Po czym zadzwoniła do mnie, że jest trup do wyniesienia.

Czterdzieści cztery kilo pupilka. Fascynująca przygoda. Jako, że dotychczas nie miałem przyjemności w podobnych sprawach brać udziału, to nie byłem przygotowany. No, ale nauka odebrana: następnym razem zaopatrzę się w foliowy worek, kogoś do pomocy (choćby do otwierania drzwi, bo żałobniczka nie była w stanie). Może dzięki temu nie będzie trzeba myć podłogi na klatce.

Docenić też muszę profesjonalizm panów, którzy odbierają ciało w schronisku (punkt utylizacji). Po otwarciu drzwi samochodu, przy stojącej obok (w rozmazanym makijażu) właścicielce, pierwsze słowa, które wypowiedzieli, brzmiały: "Ale luj!".

--
Bób
Koper
Włoszczyzna
Forum > Hyde Park V > A tak troszkę zaduszkowo...
Aby pisać na forum zaloguj się lub zarejestruj