Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Forum > Kawały Mięsne > Użyj wyobraźni (162) Dzwonek
bulcyk22
bulcyk22 - Wiekowy Bojownik · 4 miesiące temu
21 LUTEGO 2022

Odkrywanie, że mam pokrzywione kable na dachu czytaj jestemdebilem to proces – startuję ze wszystkimi, dzień dobry, elegancko, to ja może przyciszę klimatyzację i zamiast po prostu pokręcić pokrętłem i zadać urządzeniu oczekiwaną temperaturę, to po chwili siedzę w kotłowni, bez klucza, bez zasięgu, z jakimś kurwa typem, który zeruje na hejnał dziewiąty browar i sobie zaciesznie bekamy.

Ale do brzegu, bo proces. Poszedłem sobie do knajpki, żeby literkami pozalepiać rzeczywistość i każdą jej nieścisłość. No i tak sobie urzędowałem na pięterku, gapiąc się na filmik „miedź kontra czedar” w którym koleś wylewa wiadro rozpalonej miedzi na gigantyczny ser czedar i to wszystko skwierczy i syczy i hajcuje i tak przez dwadzieścia minut i zdałem sobie sprawę, że ten filmik to taka alegoria, że życie jest właśnie jak ten żółty ser czedar z Francji po kontakcie z wrzącą miedzią. Bo – uwaga, werble – się ciągnie się.

W trakcie wydrapywania kozikiem na knajpianym stoliku powyższej, kipiącej głębią, myśli, moim oczom ukazał się kolunio łudząco podobny do Jacka Łągwy, któren dzierżył był czytnik weryfikujący opłatę do parkomatu i cedził przez sito systemu tych, którzy obejść rzeczony planowali, czyli samochody na nielegalu wrażone w strefę płatnego parkowania. W zbiorze onym poczesne miejsce zajmował mój wehikuł, którym przycupnąłem strategicznie schowany za słup za winklem. Na widok byłego wokalisty Ichtroje z czytnikiem zareagowałem zgodnie z wyposażeniem genetycznym, czylim zerwał się na równe nogi i dawaj po schodach sprintem, żeby spod zetdeemowskiego topora uciec. Niestety, w przypływie adrenaliny, moje pole widzenia uległo stunelowieniemu i nie zauważylem, że u stóp schodów stoi miska z wodą dla czworonogów, toteż wpierdoliłem się w nią z hukiem, który zogniskował natychmiast na mnie uwagę wszystkich obecnych i mimowolnie stałem się Jarosławem Kretem tego miejsca. Co gorsza, oważ miska miała rozmiar 43 i idealnie pasowała do mojego prawego buta, toteż przez chwilę kuśtykałem w metalowej, brzęczącej obuwia obudowie, co wcale nie pomagało w desperackich próbach mimicznego odzyskania anonimowości. Gdzieś przez mgłę dotarło do mnie, że tego typu sytuacje odzierają z godności, a ponieważ w podręczniku dla akwizytorów przeczytałem onegdaj, że pośpiech upokarza, to połączyłem kropki i zanurzyłem swój czas reakcji w kiślu i wszystko wokół stało się homeostatycznie wolne. Nie spiesząc się tedy, zzułem miskę z nogi i, otrzepawszy tęże, godnie ruszyłem ku knajpy pierzejom naprzeciw ZDM-owskim kradziejom. Jednocześnie czułem, że konsekwencje bycia Jarosławem Kretem sięgają dalej, poza obręb obiektu, i wszyscy, literalnie wszyscy w lokalu, patrzą na mnie przez panoramiczne okna.

Ponieważ pojazd zostawiłem po drugiej stronie ulicy, składającej się z czterech pasów, to postanowiłem dotrzeć do niego na skuśkę przez rzeczone pasy, gdyż żesz tak jest najszybciej i najekonomiczniej. Jako, że szeryf z parkometrę miał dystans dwakroć dłuższy, to – pomyślałem chwacko – zdążę jeszcze zagnieść kulebiak i chuja mi zrobi, a skoro już się wszyscy gapita to patrzcieleszczejaksięsystemdyma. Ponieważ ruch zerowy to szerzej niż dalej, zatem z podniesionym czołem, wolno, krokiem defiladowym ruszyłem w kierunku auta.

Mniej więcej w połowie drogi na horyzoncie pojawił się skuter z żarciem i jął się zbliżać w moim kierunku. Jako, że obaj poruszaliśmy się ze zbliżoną prędkością – ja jak żółw po wylewie, a skuter w tempie ślimaka po chyba udarze, to szybko policzyłem, że nasze wektory krzyżują się na środku prawego pasa czyli, że jak odrobinę przyspieszę, to ślimakowi jeno śmignę przed oczyma, że nawet nie zarejestruje. Nie wiem kto siedział za sterami skutersa, ale musiał to być jakiś genialny fizyk, który po fluktuacji ruchu podeszw odczytał moje zamiary. Uruchomił system taws i rozpoczął procedurę przyziemiania, czyli rozczapierzył gicze i jął laczkami trzeć o asfalt, obniżając drastycznie prędkość przelotową z 1km/h do 0,3 km/h. Zdębiałem od przeciążenia – czym prędzej wprowadziłem korektę trajektorii swojego na auto abordażu i wykonałem dynamiczny unik, polegający na płynnym przejściu z suwu w drept i nagłe zatrzymanie, ale Einstein na skuterze w tym samym momencie wykonał manewr uprzedzający i skręcił kierownicę. Spokojnie przeanalizowałem sytuację i z dostępnych alternatyw wybrałem opcję torreador, czyli na palutki i dynamicznie bioderkami w lewo. Niestety, dostawca wpadł na podobny pomysł i po moim szalonym uskoku, mocno popracował nogami, co przerzuciło środek ciężkości w toczącym się z prędkością 0,003km/h skuterku w zgoła nieoczekiwanym kierunku, którego wektor stał się ponownie zbieżny z tym, który obrałem w ramach ewakuacji. Uruchomiłem system szybkiego reagowania i wprowadziłem procedury awaryjne polegające na chaotycznej, nieskoordynowanej kompozycji pląsów z serią nieprzewidywalnych zmian kierunku, ale w procesie niewytłumaczalnej symbiozy, moje dwukołowe alter ego odgadywało w ułamku milisekundy każdy mój niezamiar. Czyli: uciekam w lewo – ni chuja, uciekam w prawo – ni chuja i w końcu wyjebał we mnie na oczach wszystkich, aż mu pizze z nosidła wystrzeliły i nieszczęśliwie wylądowały na szybie kobity parkującej micrę, która podskoczyła we wnętrzu tejże i nogę ze sprzęgła omsknąwszy, elegancko jebnęła w śmietnik.
Nie pamiętam kiedy ostatnio widziałem tylu leżących na ziemi ludzi. Ich śmiech słyszę zasypiając.

BY BARTEKZKARTEK

https://uzyjwyobrazni.com/dzwonek/
lub
https://www.facebook.com/U%C5%BBYJ-WYOBRA%C5%B9NI-608240405966050/?fref=ts

Manecki
Manecki - Superbojownik · 4 miesiące temu
Wybacz. Pierwszy raz piszę taką krytykę.
Opisałeś swoją historię potokiem poprawnej, przesadnej polszczyzny.
Ani to śmieszne, ani twórcze.
Przesada w opisie sytuacji zabija cały humor zdarzenia.
Pan Tadeusz. Tam są górnolotne opisy.


--
Robię dobrze.

m_niebieski
m_niebieski - Woził Niemca dla statusu · 4 miesiące temu
Bartek, dej numer do dilera, srogie piguły łykasz

--
Mój nick bardziej naukowo brzmi tak m_heksacyjanożelazian(II) potasu żelaza(III) TU ŹRÓDŁO

zmechu
zmechu - Superbojownik · 4 miesiące temu
@Manecki no niestety... jakbym czytał opisy przyrody u Żeromskiego. Brakuje mi purnonsensu na poziomie "male ogonkiem merdania".

torero
torero - Superbojownik · 4 miesiące temu
@Manecki @zmechu Marudzicie, tę prozę po to się czyta. Jak będę chciał literaturę przygodową, to sobie ustawy podatkowe poczytam.

--
tengo que bailar contigo hoy

r_a_k
@Manecki @zmechu na końcu tekstu, na samym dole, macie linki do autora (Bartek z Kartek), nie ma sensu czepiać się bulcyka. Osobna sprawa, że gust jak dupa, każdy ma własny - ale pierwszy raz chyba widzę, żeby kogoś Bartkowy sposób pisania przerosł..

poradnia
poradnia - Dziunia gównoburzanka · 4 miesiące temu
Co za smutasy bez wyobraźni! Owszem, pisuje koleżka lepsze kawałki, ale bez przesady, że ten jest taki zły. A że naćkane na gęsto i w dodatku poprawną polszczyzną? No cóż... zawsze można ten dyskomfort zatrzeć utworami tajgera143
Ostatnio edytowany: 2022-02-23 11:37:58

zmechu
zmechu - Superbojownik · 4 miesiące temu
@r_a_k @poradnia @torero -znam, znam, prawie codziennie wpadam do Bartka żeby popatrzeć czy nie ma nowego tekstu Po prostu inne jego teksty wywalały z kapci: ten o merdaniu ogonkiem, ten smutny o wróblu na autostradzie, ten o wycieczce zagranicznej z Alessandro, o Maciusiu co nie był najostrzejszą kredką w piórniku, koty pytające o wpisy w księdze wieczystej, ten o babci której dziadek zrobił obejście na kablach - wracam do nich co jakiś czas i zawsze czytam z uwielbieniem.

A ten tekst trochę na siłę jest. IMHO, oczywiście.

poradnia
poradnia - Dziunia gównoburzanka · 4 miesiące temu
@zmechu na siłę?! Sekwencja zdarzeń, w przebiegu której Jacek Łągwa z Ich Troje skrada ci się z mandatem do samochodu, poprzedzona incydentem bezdomności doznawanym w towarzystwie żula nawalonego browarami, a zakończona efektowną interpretacją scen pościgowych z amerykańskich akcyjniaków to jest twoim zdaniem na siłę?

zmechu
zmechu - Superbojownik · 4 miesiące temu
@poradnia yep Tekst w sumie fajny, ale w porównaniu z lekkością i niewymuszeniem innych tekstów Bartka czyta się bardzo ciężko. Oczywiście - IMHO.

poradnia
poradnia - Dziunia gównoburzanka · 4 miesiące temu
@zmechu niby każdy ma ten swój "Kill'Em All", na którym się kończy, więc oby to była w wykonaniu Bartka połowa albumu, a najlepiej połowa strony A. Tak pomiędzy „The Four Horsemen" a "Motorbreath"
Ostatnio edytowany: 2022-02-23 14:23:36

zmechu
zmechu - Superbojownik · 4 miesiące temu
@poradnia poprzednie teksty Bartka to zdecydowanie poziom "Master of Puppets" lub „For Whom the Bell Tolls” - można słuchać i 100 razy, i za 101 dalej ma się ciarki na plecach. A ten to góra „Some Kind of Monster”, i oczywiście mówimy o filmie

poradnia
poradnia - Dziunia gównoburzanka · 4 miesiące temu
@zmechu Co by o "Some Kind of Monster" nie mówiono, sceny z zabawnie podskakującym i udającym srodze rozgniewanego Larsem Ulrichem są warte każdej minuty, tego wcale nie tak znowu kiepskiego dokumentu
Ostatnio edytowany: 2022-02-23 16:51:55

madzialena82
madzialena82 - Superbojowniczka · 4 miesiące temu
@Manecki przecież to nie bulcyk jest autorem

--
Þetta reddast

Manecki
Manecki - Superbojownik · 4 miesiące temu
@madzialena82
A skąd mam wiedzieć czy nie ma gdzie indziej innego nicku?
Ale jeśli nie on, to @bulcyk22 przepraszam.

--
Robię dobrze.

Manecki
Manecki - Superbojownik · 4 miesiące temu
@poradnia
Tajger już mnie zablokował

--
Robię dobrze.

poradnia
poradnia - Dziunia gównoburzanka · 4 miesiące temu
@Manecki ojej

madzialena82
madzialena82 - Superbojowniczka · 4 miesiące temu
@Manecki niby nie wiesz, ale jednak się do niego przyczepiłeś. Czyli za mało informacji żeby być pewnym i żeby nie ponieść odpowiedzialności za komentarz, ale wystarczająco dużo, żeby dojebać. Oklasky.
Ostatnio edytowany: 2022-02-23 22:26:44

--
Þetta reddast

Manecki
Manecki - Superbojownik · 4 miesiące temu
@madzialena82
Zakładałem, że to on. Byłem pewien do momentu Twojej reakcji. Teraz już nie jestem.

--
Robię dobrze.

bulcyk22
bulcyk22 - Wiekowy Bojownik · 4 miesiące temu
@Manecki NMZC
Fajnie byłoby jakbyś swój komentarz zamieścił na fejsie* Bartka, bo jego wielbiciele nie wiedzą, że:
... "Ani to śmieszne, ani twórcze.
Przesada w opisie sytuacji zabija cały humor zdarzenia.
Pan Tadeusz. Tam są górnolotne opisy."

* link wyżej

Manecki
Manecki - Superbojownik · 4 miesiące temu
@bulcyk22
Uczynię to niezwłocznie, gdyż Ciebie już przeprosiłem za pomówienie niejako. Bywaj.

--
Robię dobrze.

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
A skąd mam wiedzieć czy nie ma gdzie indziej innego nicku?

_
Ostatnio edytowany: 2022-02-24 10:00:13
Forum > Kawały Mięsne > Użyj wyobraźni (162) Dzwonek
Aby pisać na forum zaloguj się lub zarejestruj