Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Mirmil
Mirmil - Superbojownik · 1 miesiąc temu
Po obejrzeniu serialu, pozwolę sobie kontynuwać w nowym wątku.

Na filmową realizację czekałem długo... bardzo długo. Wielu mówiło, że komiksu, w którym główną postacią jest antropomorficzna personifikacja Snu, Śmierci czy Pożądania, nie da się zrobić. Potem, gdy wziął się za to Netflix, padły głosy oburzenia o typową dla tej sieci "poprawność polityczną" w postaci "dywersyfikacji rasowej i płciowej" postaci. Tak więc do serialu zabierał się pełen obaw.

Ale mimo wszystko się nie zawiodłem

Nie powiem, że to arcydzieło, bo tak to już jest z adaptacjami, że niestety nikt nie będzie w stanie oddać tego, co wcześniej czytelnik sobie wyobrażał, ale serial naprawdę dość wiernie trzyma się oryginału. Oczywiście, trochę tu wycięto, kilka rzeczy zostało zmienionych, ale generalnie historia nie jest na siłę rozciągana (czy skracana), jak to miało na przykład w "Amerykańskich Bogach" (które powinny skończyć się gdzieś w połowie drugiego sezonu).

Co do aktorów - wielu z nich kompletnie nie kojarzę. Tom Struddige jako Sen jest... hmm... dobry. Mówię to z takim zastanowieniem, bo i w komiksie Morfeusz jest sztywny niczym kij w dupie (przynajmniej z początku) więc granie takiego manekina, któremu zajmuje pół serialu by pokazać jakieś uczucia jest trudne. Lucienne, który z irlandzkiego faceta stał się czarną babką, też o dziwo został zagrany całkiem nieźle. Śmierć, również poprawnie pokolorowana, która budziła moje największe obawy, wyszła naprawdę dobrze - tak jak w originale, potrafiła zamienić Ponurego Żniwiarza w kogoś, z kim każdy chciałby się umówić na kawę.

Dla mnie solidne 8.5/10

Na minus bym niestety dał Gvendolyn Christie (Brienne z GoT) jako Lucyfera. Nie chodzi o to, że jest kobietą, ale że niestety wyszło trochę niemrawo. Zamiast wzbudzać strach i podziw wygląda jakby wracała na kacu z balu przebierańców. No nic, może nadrobi w drugim sezonie.

--
Spoglądanie w otchłań mam za zupełny idiotyzm. Na świecie jest mnóstwo rzeczy o wiele bardziej godnych tego, by w nie spoglądać. Jaskier, Pół wieku poezji

acecorp
acecorp - Superbojownik · 1 miesiąc temu
Nie czytalem komiksu, ale oglada sie bardzo fajnie. Dawno nic mnie tak nie wciagnelo.

Kwiateck
Kwiateck - Superbojowniczka · 1 miesiąc temu
Bardzo mi się chciało takiego serialu - dla mnie super.
Nie czytałam (straszne niedopatrzenie), więc może nie byłam za mocno zaprogramowana na bohaterów i dzięki temu podobał mi się każdy. Faktycznie Lucyfer jest zbyt miałki i mógłby się rozbujać, bo ta cherubinkowa buzia Gwendoline Christie aż się prosi, żeby zrobić z niej badassa. Morfeusz był najfajniejszy jak siedział w klatce, ale skoro w komiksie jest sztywny, to pewnie taki być musi.
Z niecierpliwością czekam na kontynuację


--
Jeśli nie możesz się nauczyć jeździć na słoniu, naucz się przynajmniej jeździć konno. - Co to jest słoń? - Rodzaj borsuka - wyjaśniła Babcia. Nie dzięki przyznawaniu się do ignorancji od czterdziestu lat cie­szyła się sławą znawczyni natury.

Yoop
Yoop - Superbojownik · 1 miesiąc temu
W ogóle nie przeszkadzało mi to, że postacie w serialu nie odpowiadają wyglądem tym w komiksie. Podejrzewam, że to dlatego, że nie czytałem komiksu. Ale przy tej okazji naszła mnie taka refleksja, że może twórcy tych "politpoprawnych" produkcji wcale nie są tacy durni, jak się niektórym wydaje. Otóż największy ból dupy o niewłaściwą płeć/kolor skóry różnych adaptacji mają ludzie, którzy znają literacki oryginał. No ale serio, od kiedy to grupa niedostosowanych społecznie nerdów czytających książki jest grupą docelową twórców filmów

Wracając do serialu - mi ta "cherubinkowa buzia" bardzo pasowała, ponieważ w sumie Lucyfer to przecież anioł. Może i upadły, może rozum ma brzydki, ale nikt nie mówił, że musiał stracić anielską aparycję. Z kolei sztywność i mrukliwość głównego bohatera wydaje mi się trochę inspirowana postacią graną przez Toma Hardy'ego w Taboo (swoją drogą, mogliby zrobić kolejny sezon) - no i Hardy'emu wyszło fajniej, ale Sandman też jest całkiem spoko. Dużo fajnych akcentów jak np. Kain i Abel, rodzina Constantine.

Bardzo duży plus za zdjęcia - niektóre kadry świetne, żywcem przeniesione z komiksowych konwencji. CGI trochę zbiedzone, ale można przymknąć oko. Muzyka również spoczko.

Spokojnie dam 7.5/10

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
Sugeruje, ze najlepsza "antropomorficzna personifikacja" "Pozadania" bylaby Kobieta Pracujaca grana - oczywiscie - przez Pania Irene Kwiatkowska.

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
Rabarbaras - Superbojownik · 1 miesiąc temu
Lucy wyszła dobrze pod waurnkiem, że przyjmie się założenie, że jest głęboko nieszczęśliwym więźniem. Ona chce przegrać.

Czemu tak sądzę?

Scenariusz pisał Gaiman, więc zakładam, że zmiany w postaci, w przeprowadzeniu sceny były zamierzone.

Np. Lucy oddaje walkowerem pojedynek, bo nie chce się wyrzec N., a mogła spokojnie powołać się na złamanie zasad przez kruka.

Na ten dług będzie się mogła powołać później.

miss_cappuccino
miss_cappuccino - Superbojowniczka · 1 miesiąc temu
Komiks czytałam tylko trochę - z Gaimanem mam ten problem, że generalnie go lubię poza pozycjami gdzie popadł w przesadny [w moim mniemaniu i jak na moje potrzeby] oniryczny patos. No i Sandman taki jest. Serial jest natomiast świetny.
Kapitalnie oddaje graficzny klimat komiksów, kilka scen jakby wyjętych z rysowanego świata. Rewelacja.
Cała reszta mi pasuje, nie czytałam na tyle intensywnie, żeby pamiętać jak kto wygląda [poza Sandmanem i Śmiercią], ale jak dla mnie wszystko super. Kilka scen trochę jakby uproszczonych [np. brakowało mi jakiejś głębi w odcinku gdzie Sen spotyka Constantine], ale i tak spoko.

--
.../Edytowanie postów jest dla mięczaków!

Dzikiwieprz
Jak ktoś pisze :” porządania” to powinien sobie kupić mopa. I wypier..dalać.

--
Jest cudownie

Mirmil
Mirmil - Superbojownik · 1 miesiąc temu
@Dzikiwieprz kajając się w pas, wypierdalam kupić mopa z pożądaniem.

--
Spoglądanie w otchłań mam za zupełny idiotyzm. Na świecie jest mnóstwo rzeczy o wiele bardziej godnych tego, by w nie spoglądać. Jaskier, Pół wieku poezji

Misiek666
Misiek666 - SIURBEMEDIZAPREKUNDA · 1 miesiąc temu
11 odcinek na Netflixie od wczoraj.

--

Jez_z_lasu
Wątek o nadziei jako najpotężniejszej sile w wszechświecie był piorunujący. Tak samo wątek o marzeniach.
I pokazanie kwintesencji oraz istoty męskiej przyjaźni - nie widzicie się sto lat, ale wystarczy kilkanaście sekund i dzieje się magia. Rozumiecie się bez słów.

--
Dying has never frightened me. But there are few things I fear.

poradnia
poradnia - Dziunia gównoburzanka · 1 miesiąc temu
Aby pisać na forum zaloguj się lub zarejestruj